mnie było mnie, więc napisze tylko jedną myśl... co by było, jakby WWFF zrobił taki konwent jak Wanekon? Też tak by łagodnie podchodzili, czy napisaliby, że jesteśmy wyzyskiwaczami. A nadmienię tylko, że nikt z organizacji nie bierze za to kasy i caly koszt wejściówek idzie na przygotowanie konwentu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz