piątek, 25 marca 2011

Po DB

Skończyła się harówka związana z DB. konwent się udał. Nawet w ocenie wielu nawet bardzo dobrze. Ja niestety popełniłem za dużo błędów przy składzie informatora... kurde, jakiś regres. Do tego zapomniałem o urodzinach kogoś... kolejny fail. Nie mam pracy, co wypominane jest mi na każdym kroku. W końcu przeciez mogę iść do biedronki pracowac... tylko po co 5 lat siedziałem na studiach i się uczyłem. Dziwnie to się dzieję.

Ponoć mam się nie bać robić błędów w kontaktach z drugą płcią. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Nie dostałem po mordzie za dawne odzywki, ale mam ciągle w pamięci, te wszystkie odrzucenia, kosze i inne pierdoły. Ciężko mi się znowu postawić kolejny raz. Ale prawda tak, że aktualnie chyba nie mam do kogo.

Dzisiaj wyjście do kuzynki i jej męża, zobaczyć ich dom. Mieszkają na własnym, pracują... rodzina im pomaga, ale sa na swoim. ciekawe kiedy ja na swoje wyje... mam nadzieję, że szybko.

poniedziałek, 14 marca 2011

Wanekon

mnie było mnie, więc napisze tylko jedną myśl... co by było, jakby WWFF zrobił taki konwent jak Wanekon? Też tak by łagodnie podchodzili, czy napisaliby, że jesteśmy wyzyskiwaczami. A nadmienię tylko, że nikt z organizacji nie bierze za to kasy i caly koszt wejściówek idzie na przygotowanie konwentu.

czwartek, 10 marca 2011

Męski Gadzet


Na poprawienie humoru postanowiłem sprawić sobie prezent, czyli jakiś gadzet. Jako, że Orange nie chciał nic ciekawego dać, na przedłużenie umowy, postanowiłem zmienić operatora na Play. Umowa od 18 kwietnia, ale HTC Desire moge miec już w łapkach i się nim bawić. Naprawdę, jak ktoś lubi gadzety, to takie cos dla niego. dostęp do internetu, wifi, gry, kalendarz... nie potrzeba laptopa miec przy sobie, bo czyta pdfy i inne dokumenty. Naprawdę fajne. Musze się chwile przestawić, że inaczej obsługuje się niż moja wysłużoną nokię 6300, ale jestem zadowolony. Oby Play był dobrym operatorem i zasięg miał wszędzie :D